"Powinno się przynajmniej raz dziennie przeczytać jakiś ładny wiersz, zobaczyć piękny obraz, posłuchać przyjemnej piosenki lub porozmawiać z najlepszym przyjacielem. W ten sposób budujemy piękniejszą, bardziej wartościową część naszego istnienia."

(Heinrich von Kleist, 1777-1811)

czwartek, 19 lipca 2012

W każdym z nas jest blondynka ;)



Tak, taka jest prawda! Jestem blondynką , właśnie tą z tych kawałów… choć naturalny kolor włosów na głowie wygląda na ciemny w duszy siedzi blond chochlik.
Pierwszy dzień jazdy na kursie zdecydowanie obnażył moje drugie blond JA :)
 Pomyliły mi się strony .. lewa z prawą hehe.  Pani instruktor każe jechać w prawo a ja….w lewo – jakaś czarna dziura … do końca jazdy musiałam zastanawiać się która to prawa a która lewa. Chciało mi się śmiać , to była zemsta za te kawały o blondynkach .
   Dlatego obiecuje solennie od teraz będę grzeczna a temat blondynek pominę cichym ahhhh.
Temat samej jazdy był dla mnie przerażający, pierwszy dzień za kółkiem to ponad moje siły. Samochód jechał tak szybko…. z prędkością 30 km/h, warczał, buczał i stawał dęba. Pedał gazu był tak czuły że gdyby był kobietą mógłby tego nie znieść .
 No i droga.. kurcze czemu one są tak wąskie?  A to wszystko przez mojego M.  – zachciało mu się mnie szkolić brrrr. To co będzie dalej? aż strach się bać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz