"Powinno się przynajmniej raz dziennie przeczytać jakiś ładny wiersz, zobaczyć piękny obraz, posłuchać przyjemnej piosenki lub porozmawiać z najlepszym przyjacielem. W ten sposób budujemy piękniejszą, bardziej wartościową część naszego istnienia."

(Heinrich von Kleist, 1777-1811)

piątek, 30 listopada 2012

I tylko motyli brak....

Okres małżeński jest pięknym okresem dla tych którzy się kochają, którzy się szanują. To czas kiedy człowiek uczy się drugiego człowieka, czas kiedy poznaje też siebie, swoje reakcje, swoje braki i swoje plusy. W małżeństwie musimy się nauczyć żyć razem a nie osobno, nie dla siebie. A gdy przyjdą dzieci - poświęcamy się całkowicie im i rodzinie, jednak czasami brakuje mi motyli w brzuchu, trochę szaleństwa i niepewności.
Brakuje mi okresu, gdy na spotkanie z Nim siedziałam niepewna- jak to będzie?, co będziemy robić, o czym rozmawiać? Czasu kiedy nocami myślałam o Nim, o tym jak całuje, jak pachnie, o tym że cudowne jest to nowe nieznane mi uczucie = miłość. Teraz człowiek, dojrzał, inaczej patrzy na pewne rzeczy i chociaż nadal kocha jest to już miłość - inna - dojrzalsza, spokojniejsza bez tej odrobiny szaleństwa.
Ale mimo to nadal kocha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz